Make marsz, not war...

to tyle odnośnie dzisiejszego dnia...

Zostałem zaproszony z moim zespołem do wykonania piosenki ,,Nie pytaj o Polskę" Grzegorza Ciechowskiego (a dokładnie Obywatela G.C.) w ,,Wielkim Teście z Historii" TVP. Zgodziłem się, bo robił to bardzo fajny reżyser - a takie widowiska trzeba wspierać... No więc zgodziłem się, ale miałem stracha.
Bałem się zmierzyć z legendą i geniuszem... chciałem zaśpiewać to tak, żeby był dumny i czuł, gdziekolwiek jest, że rozumiem, co chciał powiedzieć, nie tylko słowami ale tą harmonią, dźwiękami... Bałem się... bo w końcu jestem chłopakiem z łemkowskiej rodziny... i mimo, że kocham Polaków - a dokładnie rzecz biorąc Polki (szczególnie taką jedną)... to jestem przecież Łemkiem... Nie chciałem, żeby ktokolwiek opacznie zrozumiał...
Ale cieszę się, że to zrobiłem... Kupiłem nawet słynną koszulkę Roberta Kupisza z orłem - i namalowałem dzisiaj na niej farbą (do kuchni i łazienek w kolorze Szary Cień) znak zapytania... (Robert jest super gościem i powiedział, że luz:)



I ten znak zapytania miałem dzisiaj przed oczami śpiewając piosenkę z ,,Nie pytaj" w tytule...

Ciężki dzień za nami
Żyjemy obok siebie...

,,te brudne dworce
gdzie spotykam ja
te tłumy które cicho klną

ten pijak który mruczy coś przez sen
że PÓKI MY ŻYJEMY ona żyje też"

Jest jaka jest... najbardziej kocham jak jest złota i jesienna... najbardziej nienawidzę, gdy jest taka jak dziś... Ale jest... nas wszystkich, którzy mieszkają na tych 312 685 km².
Posłuchajcie tej piosenki... Tak na koniec dnia. W dowolnym wykonaniu... W niej jest wszystko.
Trwa ładowanie komentarzy...