Jeśli słyszeliście w radiu piosenkę, w której jakiś gość wydziera się ,,błaaaagaaam... naprawww, mnieeee” - to właśnie byłem ja. Ten utwór nazywa się ,,Napraw”. Napisałem go w jedną ciężką noc. Ze złością uderzałem w klawisze (zazwyczaj sporo uderzam w te czarne...). Tekst powstawał w mojej głowie na bieżąco, wypływał z dźwięków. Tak właśnie tworzę. Tak powstała moja pierwsza płyta, którą wydałem z zespołem LemON po tym, jak wygraliśmy Must Be The Music. Tak gram na koncertach. Tak czuję. Jestem z pochodzenia Łemkiem. W moich żyłach płyną melancholijne ludowe melodie i rozdzierające duszę zaśpiewy z Cerkwi. Jestem emocjonalny. Nie wstydzę się tego. Dużo myślę. Dużo czuję. Dużo staram się przekazać. Może za dużo... Kto wie. Jeśli chcecie mnie poznać, posłuchajcie moich utworów... Oto fragment jednego z nich. Staram się w życiu tego trzymać:
,,Przerzuć kartkę, zaryzykuj, bądź dziwakiem
Nie idź ścieżką, własną depcz, otwórz głowę
Zanim powiesz, zrozum, bądź
Nigdy nie burz, buduj, twórz
Smakuj, milcz, myśl i czuj”